ImageW czasie gdy u duej iloci maniakw ASG marazm zimowy daje si we znaki a niskie temperatury skutecznie odstraszaj przed naraaniem replik na uszkodzenia 29 stycznia "puszek87ldz" zorganizowa strzelank w Rosanowie. Wstpnie na listy zapisao si ok 25 osb, w tym jako reprezentanci BATu stawi miaem si ja, Czeczot i Chomik. Ju w sobot rano (a w zasadzie nie tak rano bo o 11) okazao si, e kilka osb tradycyjnie odpado i suma summarum w grze miao uczestniczy ok 18-20 osb.

Scenariusz by tak prosty jak i interesujcy. Podzieleni zostalimy na dwie druyny, kada z nich miao odszuka teczk z pewnymi "dokumentami" i kluczyk do niej. Kiedy ju by to zrobia, w budynku "radiostacji" miaa je zniszczy po czym uda si na "ldowisko" gdzie zakoczyaby zwycisko scenariusz.
Image
Podobno kady plan jest dobry dopki nie zacznie si go wprowadza w ycie :) nie inaczej byo i tym razem. Synchronizacja startu wysza raczej rednio, kiedy nasza druyna wyruszaa w pole, przeciwnik ju na rodku rosanowskiej miejscwki poszukiwa wspomnianej na pocztku teczki i kluczyka, i umacnia swoje pozycje. Nie zraeni tym faktem nawizalimy z nim kontakt "ogniowy" co przez krtk chwil zaowocowao nawet jego wycofaniem si i przejciem przez nas rodka pola gry. Losy "wojenne" jednak zawsze dz si swoimi prawami i wkrtce to my musielimy ustpi pola. Po jaki 30 minutach rozgrywki, kiedy przeciwnik dominowa na terenie walk stwierdzilimy, e oczywist oczywistoci jest i po takim czasie na pewno odnalaz ju "dokumenty" i wkrtce bdzie chcia dokona ich destrukcji w budynku pooonym w poudniowo wschodnim naroniku terenu gry. Szybka decyzja, jeszcze szybsze wykonanie i teren na ktrym mona byo niszczy dokumenty nalea do nas. Wtedy te chyba zacza si najlepsza cz strzelanki, czyli wzajemne odbijanie sobie pomieszcze i gwnego budynku.

Nie wiem skd, nie pamitam od kogo, ale po jakim czasie doszy do mnie informacje, e "przeciwnik tak jak przypuszczalimy przej "dokumenty" ... ba! przej nawet budynek "radiostacji", czyli ten w ktrym mia je zniszczy ... no i mao tego ju przystpi do ich palenia" Sytuacja wydawaa si tak klarowna jak i beznadziejna dla naszej strony. W zasadzie jedyne co moglimy zrobi to ubiec "wroga" i zaj przed nim "ldowisko" tak aby uniemoliwi mu dokoczenie i tym samym wygranie scenariusza. Przyzna trzeba (a przynajmniej jest to moja subiektywna ocena), e w zadaniu tym sprawowalimy si nienajgorzej, skutecznie powstrzymujc kolejne fale szturmw na teren "ldowiska". Odnosz wraenie i nie bez znaczenia by tutaj fakt unikalnych zdolnoci kamuflau mundurw UCP w lesie przysypanym niegiem :):):)

Zgiek i chaos bitwy skutecznie ogranicza klarowne postrzeganie tego co akurat si dzieje. C bowiem okazao si kiedy ju (prawie) wszyscy wrcilimy do samochodw? Ot ... adna ze stron nie odnalaza teczki z dokumentami :) Kiedy zajmowalimy radiostacj chcc nie dopuci do niej przeciwnika widocznie on myla e to my mamy dokumenty (bo przecie zajmowalimy budynek w ktrym trzeba byo zniszczy zawarto teczki) i sam odpuci poszukiwa. Podobnie chyba rzecz si miaa przy zajmowaniu ldowiska.
Reasumujc kada ze stron bya przekonana o tym, e przeciwnik wyprzedza go o krok w scenariuszu. Jakie byo nasze zdzwinienie po powrocie do samochodw, kiedy wszyscy zaprzeczalimy i znalelimy dokumenty moecie sobie tylko wyobrazi :)
Najlepiej ca sytuacj podsumowa Jacek SiDi z "Royal Marines 45 Commando" na forum WMASG:
"Bardzo dobry poziom wspzawodnictwa zosta nagrodzony spektakularnym remisem.
<- teczka nie zostaa odnaleziona
- teczka lec spokojnie w pocztkowym pooeniu nie zostaa odbita podczas zacitych walk dookoa wiey nadawczej.
- teczka z zaciekawieniem przygldaa si cikim bojom dookoa lotniska ewakuacyjnego.

podsumowujc: Teczka absolutnie nikomu nie przeszkadzaa w wietnej zabawie. Osobicie przekonaem si e przez nikogo nie zaczepiana wisiaa sobie tu powyej linii wzroku dokadnie tam gdzie miaa wisie."
Image
Image
I tyle na dzi maniacy ... do zobaczenia ... w celowniku.

dMon